W pracy, z dzieckiem
Gazeta Współczesna - 06.01.2010

Mogą z niego korzystać zarówno pracownicy, jak i studenci uczelni. To pierwsza taka inicjatywa w naszym regionie.

Przyzakładowe przedszkole przy Wyższej Szkole Ekonomicznej rusza już w marcu. Nabór jeszcze trwa. To duże ułatwienie, gdy w czasie pracy czy nauki możemy sprawdzić, jak się miewa nasze dziecko.

Elastyczne przedszkole

Przedszkole przy WSE ma być elastyczne: otwarte od poniedziałku do niedzieli, od 7:30 do 19:30. To potrzebne, bo będą z niego korzystały dzieci zarówno pracowników, jak i studentów.

Dlatego w dni powszednie maluchy będzie tu można przyprowadzać i zabrać o dowolnej godzinie, a w soboty i niedziele, oprócz tradycyjnego przedszkola, mają działać tzw. grupy zabawowe, gdzie pod kierunkiem koordynatora dzieci będą się bawić razem z rodzicami.

- To dla nas idealne rozwiązanie - chwali pomysł Maciej Muczyński, pracownik naukowy uczelni.

Pan Maciej ma dwie córeczki w wieku przedszkolnym. - Nie zaczynam codziennie zajęć o tej samej porze. Poza tym co sobotę muszę przyjechać do pracy na półtorej godziny. Żona z córeczkami pobawią się wtedy w grupie zabawowej - planuje.

Z przyzakładowego przedszkola chcą też skorzystać Katarzyna Werner-Górska i Elwira Skibicka-Sokołowska, pracownice administracji.

- Takie przedszkole przy zakładzie pracy to rewelacja - mówi pani Elwira. - W każdej chwili będę mogła sprawdzić co się dzieje z dzieckiem. Bo to jest ważne, żeby w ciągu dnia skoncentrować się na pracy i jak najmniej myśleć o domu.

Takie przedszkole to też rewelacyjne rozwiązanie dla studentów, którzy założyli już rodziny. Tym bardziej, że dziecko będzie można tu przecież zostawić o dowolnej porze i na dowolną liczbę godzin. Takie rozwiązanie bardziej odpowiada potrzebom studentów, którzy przecież zajęcia też zaczynają o różnych godzinach. A do tradycyjnego przedszkola dziecko trzeba przyprowadzać zwykle do godz. 8:30. (...)

Cały artykuł

Realizacja: