Pracodawcy: Zwalniać nie będziemy
Kurier Poranny - 23.12.2009
Teraz chodzi o to, by zatrzymać wzrost stopy bezrobocia - mówią eksperci. Wszystko wskazuje na to, że dzięki poprawie sytuacji gospodarczej może się to udać. Ale utworzenie nowych miejsc pracy deklaruje zaledwie jedna trzecia przedsiębiorców. - Bo w biznesie trzeba być ostrożnym - tłumaczy Wojciech Winogrodzki, szef Podlaskiego Związku Pracodawców.
Na pewno nie będziemy zwalniać - deklarują przedsiębiorcy. Jedna trzecia z nich dodatkowo zapewnia, że planuje zatrudnić w najbliższym roku pracowników. A ponad połowa nie planuje żadnych ruchów kadrowych.
Raport dotyczący planowanego zatrudnienia i polityki kadrowej w przedsiębiorstwach w pierwszym półroczu 2010 roku przygotowała Konfederacja Pracodawców Polskich. Raport powstał na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród 100 przedsiębiorców z różnych branż. (...)
Umiarkowany optymizm
A jak będzie na podlaskim rynku pracy w nadchodzącym roku?
Nie należy spodziewać się jakiejś eksplozji wzrostu zatrudnienia - przestrzega Wojciech Winogrodzki, szef T-matic, a zarazem prezes Podlaskiego Związku Pracodawców.
Bo mimo, że sytuacja gospodarcza się wyraźnie poprawiła, to te firmy, które kryzys skłonił do pewnego odchudzenia zatrudnienia, do dawnego poziomu będą wracały niechętnie. (...)
Ostrożna w prognozach odnośnie rynku pracy jest też dr Cecylia Sadowska-Snarska z Wyższej Szkoły Ekonomicznej. Dr Cecylia Sadowska-Snarska pracuje przy dwóch projektach związanych z lokalnym rynkiem pracy: Barometr podlaskich nastrojów gospodarczych oraz Badanie potrzeb podlaskiego rynku pracy.
- Jeszcze na początku przyszłego roku firmy mogą zwalniać - mówi Cecylia Sadowska-Snarska. - Ale styczeń, luty są zawsze ciężkie. Nie ma np. prac sezonowych.
Natomiast z badań WSE wynika, że zaraz potem podlaskie firmy planują zatrudniać.
- To wynika z coraz lepszej kondycji ekonomicznej firm - mówi.
Jednak skala zatrudnienia nie będzie aż tak duża, by znacząco obniżyć wskaźnik bezrobocia.
- Teraz chodzi o to, by nie było przyrostu bezrobotnych. To w konsekwencji powinno się przełożyć na spadek bezrobocia. A jeśli wszystko będzie dobrze, to od drugiego kwartału może się zarysować pozytywny trend - uważa Sadowska-Snarska.








